Polka dots zum zweiten Mal. Polka dots second time. Groszki po raz drugi.

Heute ist der neue Trend der kommenden Modesaison wieder da: der dunkelblauer Rock mit weißen Polka Dots. Diesmal in sehr dunkelblauer Umgebung: mit dunkelblauem Mantel, dunkelblauer Bluse und dunkelblauen Pumps. Mit 2 roten Akzenten, einer roten Kette und roten Tasche. Schlicht, elegant und einfach. Es passt als Outfit ins Büro oder auf einen After-Work-Drink mit Freundinnen. Ich mag es sehr!

Today I am wearing the same navy blue skirt with polka dots as last week. This time it is accompanied by other navy blue elements such as: navy blue blouse, navy blue coat and navy blue pumps. With only two red elements: red necklace and a red bag. I like it very much: elegant and simple. You could choose it for work or for a after-work drink with your friends!

Dziś założyłam tę samą granatową spódnicę, którą miałam na sobie w zeszłym tygodniu. Tym razem z innymi rzeczami w kolorze granatowym: płaszczu, bluzce i niewysokich szpilkach. Do tego tylko dwa inne czerwone akcenty: czerwony naszyjnik i czerwona torebkę. Prosto i elegancko. Tak lubię!

Skirt: zero, Blouse: Hallhuber, coat: Zara, pumps: Ralph Lauren, necklace: Bijou Brigitte, bag: Patrizia Pepe

Neue Saison Highlight: Polka dots. Winterlicher Look. Polka dots as a new fashion season highlight, a winter look. Groszki: nowy hit nadchodzącego sezonu, tu jeszcze zimowo.

Modern-chic: noch hängen in den Modegeschäften Reste vom Winterschlussverkauf auf der einen Seite, auf der anderen die neue Frühlingsmodekollektionen. Ja, ich freue mich riesig: auf die hellere Farben, leichtere Blazer, leichtere Mäntel und Jacken. Ich habe heute einen der großen Hits der kommenden Modesaison an: Polka Dots. Ich habe einen schönen dunkelblauen Rock mit dem Muster angezogen. Gekannt seit dem 19. Jahrhundert eroberten die Pünktchen nicht nur die Tanzflächen (Polka-Tanz wird im Kreis getanzt), sondern auch die Modewelt. Und kommen immer wieder groß heraus und werden regelmäßig zu Highlights vieler Modesaisons. Auch diesmal. Ich habe zu dem schwingenden Rock einen einfachen weißen T-Shirt mit bunten Ketten ausgewählt. Außerdem braune Pumps und Camelmantel. Ein Outfit zwischen Winter und Frühling!

Modern-chic: the winter fashion season is going to an end. There are still few shops with winter clothes on sale which neighbour with the new spring collections. I am looking forward to seeing them: brighter colours, lighter jumper and coats. One of the hightlights of the coming season will be polka dots. Known from the beginning of the 19th century as outfit for polka dancing events. Today we cannot miss the pattern: it has conquered the fashion world since then. It enjoys its coming back every now and then. Also this season. So I have chosen a nice dark blue skirt with the famous pattern today. And put a simple white t-shirt with colourful necklaces to the swinging skirt on. Also brown pumps and camel coat. An outfit between winter and spring. Hope, I can show you the same one in spring again.

Modern-chic: jeszcze w sklepach wiszą ostatki zimowych kolekcji, a obok nich już wiosenne wzory. Jaśniejsze, bardziej kolorowe, lżejsze. Cieszę się, że wkrótce będę mogła schować do szafy ciężke kozaki, ciepłe płaszcze, czapki i szale. W nadchodzącym sezonie królować będą między innymi groszki. Macie jeszcze jakieś z przed kilku sezonów: bluzki czy spódnice? Ja niestety nie, bo chętnie wyciągnełabym je teraz. Groszki znane jako polka dots weszły na stale do kanonów mody już w 19-tym wieku. Wtedy ubierały się w nie fanki tańca zwanego polką. Co jakiś czas pojawiają się i są hitami kolejnych modowych sezonów. Dziś założyłam granatową spódniczkę w delikatne białe groszki. Do tego założyłam zwykłą białą koszulkęi sznury korali. A także brązowe szpilki i jasnobrązowy płaszcz. Zestaw pomiędzy zimą a wiosną.

Coat: Zara, T-Shirt: H&M, Skirt: zero, necklaces: Bijou Brigitte, shoes: Ryłko

Maritim-Stil: mit Rock. Maritime-style: with a skirt. Styl marynarski: ze spódnicą.

Zurück zu meinem Beitrag über dem maritimen Stil möchte ich heute das gleiche Set empfehlen, diesmal mit einem Rock. Das gleiche Sportpullover mit charakteristischen maritimen Streifen, marineblauem Mantel und Schal. Anstelle von goldenen Buttons, die goldene Tasche. Diesmal habe ich keine Hose an, sondern ein Rock, ein beiger Cordrock. Ein zeitloses Set. Sportlich, immer in Mode. Als Variation ein Schal in rot.

Wracając do wpisu o stylu marynarskim sprzed 3 tygodni, polecam tym razem ten sam, tym razem ze spódnicą. Ta sama sportowa bluza z charakterystycznymi paskami, granatowy płaszcz i szal. Zamiast złotych guzików złota torebka. I nie spodnie, tylko jasna spódnica ze sztruksu. Zestaw ponadczasowy. Sportowy, zawsze modny. I jako inny motyw, szal w kolorze czerwonym.

Back to my post about the marine style I would like to recommend the same, this time with a skirt. The same sports sweatshirt with characteristic maritime stripes, navy blue coat and scarf. Instead of golden butons, the golden bag. No trousers this time, but a skirt, a beige corduroy skirt. A timeless set. Sporty, always fashionable. As a variation one photo with the scarf in red.

Coat: Zara, Sweatshirt: Aygill’s, Scarfs: no name, shoes: no name, bag: Uashmama, skirt: Benetton

Über Socken. It’s all about socks. O skarpetach.

Wir alle kennen Kinder und ihre Liebe zum bunten Socken. Socken mit Motiven ihrer Lieblingsfiguren aus Märchen, Büchern und Filmen. Einst das Privileg der Kleinsten, ist es heute ein Modetrend geworden. Weißt ihr, wie viele Männer ziehen farbige – rote oder lilafarbene – Socken zu Anzügen an? Immer mehr! Es kann eine Manifestation von Extravaganz sein, ein Wunsch, aufzufallen oder eigene Individualität zu demonstrieren. Es kann sein sein, daß viele einfach ein verrücktes Element, einen Hingucker, zu seriösen Anzügen tragen wollen. Heute wollte ich aber nicht nur über die einfarbigen Socken schreiben, sondern auch über die mit bunten Mustern. Mit verrückten Mustern. Für Erwachsene: Frauen und Männer. Ist dies eine Manifestation von Individualität oder Infantilität? Ich bin keine Soziologin, es ist also nicht meine Aufgabe, das zu beurteilen und zu analysieren. Jedenfalls hat eine Sockenfirma diesen Trend anerkannt, ausgenutzt und genial umgesetzt. Sie hat verrückte Socken erfunden: für Spiegel-Eier-Fans, Obstliebhaber sowie für Musikverrückte. Die Socken sind cool und witzig. Sind sie für Anzüge wie die einfarbigen geeignet? Ich weiß es nicht. Auf jeden Fall lassen sie die Outfits fröhlicher aussehen, sie passen zu Jeans, leichten Chino-Hosen, leichten Turnschuhen oder Mokassins. Und verlieren einem ein wenig Distanz zu sich selbst.

We all know children and their love of wearing colorful socks. The ones with their favorite characters from fairy tales, books or movies. Once the privilege only of the little kids, today this is a fashion trend. Have you seen seriously looking men with red or purple socks? Wearing them to their suits? More and more. It may be a manifestation of extravagance, a desire to be seen and mark one’s own individuality. Or it can also be a simple wish to add a crazy element to a serious suits. Today I wanted to write not only about these one-colour socks, but also about the colourful socks with colourful prints. With crazy patterns. For adults: women and men. Is this a manifestation of individuality or is it infantilisation? I am not a sociologist, so I am not going to analyse it. Anyway, one sock company took advantage of that trend, had a clever marketing idea and designed these cool socks. You will find socks and for fried egg lovers or cherry freaks or music fans. The socks are cool and funny. Are they suitable for suits like the one-color ones? I do not know. Anyway, they make the outfits look funny, they match with jeans, chino trousers, light sneakers or moccasins. And, if we fancy wearing them, they add a little distance to ourselves.

Wszyscy znamy dzieci i ich zamiłowanie do noszenia kolorowych skarpet. Tych z ulubionymi bohaterami bajek, książek czy filmów. Kiedyś przywilej tylko maluchów, dziś to trend w modzie. Ilu mężczyzn zakłada albo kolorowe – czerwone lub fioletowe – skarpetki do garniturów!  Takich odważnych mężczyzn coraz częściej można spotkać. Być może to przejaw ekstrawagancji, chęci wyróżnienia się i zaznaczenia swojej własnej indywidualności. Albo dodania poważnemu garniturowi i spodniom zwariowanego elementu. Ja dziś nie tylko o takich jednokolorowych skarpetkach chciałam napisać, ale też o takich z nadrukami. Kolorowych, ze zwariowanymi wzorami. Dla dorosłych: kobiet i mężczyzn. Czy to przejaw indywidualności czy może infantylności? Nie jestem socjologiem, więc nie mnie w to wnikać. W każdym razie jedna skarpetkowa firma wykorzystała ten trend i trafiła w sedno. Wymyśliła skarpetki i dla miłośników jajek sadzonych, i dla uwielbiających owoce, a także melomanów. Skarpetki, uważam, fajne i śmieszne się udały. Czy nadają się do garniturów, tak jak te jednokolorowe? Nie wiem. Z pewnością rozweselają stroje, pasuja do dzinsów, lekkich spodni typu chino, lekkich tenisówek czy mokasynów. I dodają trochę dystansu do samego siebie.

Maritim mit Stillbruch. Breaking a maritime look. Moda znad morza nietypowo.

Modern-chic. Was mir in den ersten Tagen, als ich nach Hamburg gezogen bin, aufgefallen ist, waren viele Menschen, die weiße Kleidung mit blauen Streifen getragen haben. Maritim, wie es sich für die Küstenbewohner (oder fast Küstenbewohner wie die Hamburger) gehört. Auch ich wurde bald ein großer Fan der maritimen Kleidung. Ein Klassiker ist es: sportlich, frisch, modern und trotzdem elegant. Und so ist mein heutiger Vorschlag. Allerdings mit einem kleinen Stillbruch. Ich habe keine goldenen Knöpfe an meinem dunkelblauen Mantel. Nein, ich habe stattdessen eine goldene Tasche an, die ein echter Hingucker ist. Sie ist nicht aus Leder, sondern aus waschbarem Papier gemacht. Die Tasche ist auf eine nachhaltige Art und Weise hergestellt.

Was mögen die Hamburger tun, wenn sie spazieren gehen? Ein Fischbrötchen essen.. bei einem der kleinen zahlreichen Fischimbissen an der Elbe, in den man ein leckeres Brötchen mit frischem Fish speisen kann.

What struck me in the first few days when I moved to Hamburg were many people wearing white clothes with blue stripes. Maritime look, as it should be for the people living at the coast (or almost at the coast, like the inhabitants of Hamburg). I soon became a big fan of maritime clothing, too. Why? It is an evergreen in fashion: sporty, fresh, modern and yet elegant. And so is my proposal today. However, with a small break in style. I do not wear golden buttons on my navy-blue coat. No, I wear a golden bag instead, which is a real eye-catcher. It is not made of leather, but of a washable paper. The bag is made in a sustainable enviroment-friendly way.

What do the people of Hamburg like to do when they go for a walk? Eat a fish bun… at one of the numerous small fish snack bars along the river Elbe, where you can enjoy a delicious bun with fresh fish.

Jak przeprowadziłam się do Hamburga, zaskoczyło mnie wielu ludzi ubranych w jasne spodnie i białe bluzki lub koszulki w granatowe lub błękitne paski. Ha, jak na mieszkańców wybrzeża (lub prawie wybrzeża, jak w przypadku hamburczyków)! Wkrótce i ja zostałam miłosniczką tego stylu. Bo jest ponadczasowy: sportowy i elegancki. I taka jest moja dzisiejsza propozycja. Tylko zamiast złotych guzików na granatowym płaszczu mam złotą torbę. Torbę wykonaną nie ze skóry, ale z papieru, który może być myty.  I która wyprodukowana została w ekologiczny sposób. To taki ciekawy, nietypowy element tego klasycznego zestawu.

A wiecie, co robią hamburczycy w słoneczne zimowe niedzielne popoludnie? Idą na spacer nad rzekę Łabę i urzekają się bułką z rybą. Takie bułki, które można zjeść w licznych barach, Mają tutaj kultowy status. Malutkie bary serwują smaczne przekąski ze swieżą rybą.

Coat: Zara, trousers: Benetton, maritime sporty sweater: Aygill’s, scarf: no name, bag: http://www.uashmama.com

Modern-chic: Winter, einmal anders: ohne schwarz und grauen Farben. Modern-chic: Winter in different way: without black and grey colours. Modern-chic: zimą inaczej niż zwykle: bez czerni i szarości.

Modern-chic. Hier ist die Zusammenfassung der 3 Beiträge über Winter-Kleidung. Jenseits der üblichen Farbe, schwarz und grau. Eine Ermutigung, einmal etwas anders auszuprobieren: in hellen Farben, in bunten und wenn es dunkeln sein muss, dann in dunkelblau in Kombination mit Bordeaux- Farbe.

Modern-chic. Here the summary of the 3 posts about winter looks, without too much black and grey. Get more courage to wear differently in winter. In white/creme, colourful and if you really do not want to miss dark colours in winter: for example navy blue with burgundy.

Modern-chic.  Dziś podsumowanie trzech wpisów na temat ubiorów zimowych. Zestawów bez czerni i szarości. Zachęcam do innego podejścia do zimowej mody. Można wybrać jasne kolory albo na kolorowo się ubrać. Jeśli już koniecznie mają być ciemne kolory, bo niektóre z nas praktycznie mówią (bo za oknem mokro i pełno błota), to może lepiej wybrać granatowy , na przykład z bordowym?

Winter Outfit: dunkelblau mit bordeaux. Winter look one more time: Navy blue with burgundy. Jeszcze jeden zimowy zestaw: bordowo-granatowy.

Heute ist einer der typischen Wintertage in Hamburg. Grau und regnerisch. Schnee ließ sich noch nicht blicken, die Sonne tut es noch ab und zu. In der sich immer schneller drehenden Modeindustrie geht es längst nicht mehr um Winter, sie ist im Frühling 2020 schon angekommen. Die ersten Frauenmagazine kündigen die heißesten Trends des kommenden Frühlings an. Polka dots, diverse Punkte. Bevor wir diese kaufen und anziehen, vergehen 2, 3 Monate. Mein heutiges Outfit passt zu der winterlichen Aura: meine Lieblingsfarbe in Kombination mit Bordeaux-Farbe. Im Vergleich zu den beiden vorherigen Sets aus den älteren Beträgen viel dunkler, aber ohne schwarz und grau. Genau richtig für einen Winter-Sonntagsspaziergang.

It is grey and rainy outside. That is a typical winter in Hamburg, snow has not showed up this season at all. And today the sun did not want to visit us either. Women still wear the hottest hit in this winter season, the fur coats which sometimes look like a teddy-bear suits. And what does the fast-moving fashion industry do? I suppose, they are already in the spring 2020 fever. Like some women magazines which already announce what will be „in“ in the new season. Well, for example dots, all kind of dosts including polka dots. But before we buy and put them on, let’s do not make ourselves crazy and come back to our winter days. Another suggestion for winter aura: my favourite navy blue colour in combination with burgundy. It is one of my favourite darker winter outfits. In comparison with the two from the previous posts, yes, much darker, but without black and grey. Just right for a rainy winter sunday walk!

Za oknem szaro i pada deszcz. Typowy zimowy dzień w Hamburgu. Śniegu w tym sezonie jeszcze nie dało się zobaczyć, słońce też nas nie rozpieszcza. Na ulicach biega wiele kobiet w gorącym hicie tej zimy, w płaszczach, jak ja je nazywam, typu pluszaki. A tymczasem w pędzącym przemyśle modowym powoli widać pierwsze zwiastuny nadchodzącego wiosennego sezonu. Pierwsze magazyny dla kobiet piszą już o tym, jakie trendy będą obowiązywały wiosną roku 2020. Między innymi kropki i wszelkiego rodzaju groszki. Zanim je jednak kupimy i założymy, trochę czasu jeszcze minie. Więc dziś dla Was kolejny zestaw na zimową aurę: mój ulubiony granatowy kolor w połączeniu z bordowym. W ogóle to jeden z moich ulubionych ciemniejszych ubiorów na zimę. W porównaniu z poprzednimi dwoma, tak, ciemny, ale bez szarości i wszechobecnego czarnego. W sam raz na zimowy niedzielny spacer!

Turtleneck: Marie Lund, coat: Zara, trousers: Benetton, Shoes: UGG or Nike, Bag: Massimo Dutti

Mode selbstironisch. Fashion self-ironically. Moda na mniej poważnie.

Das neue Jahr hat gerade erst begonnen. Jeder von uns hat mehr oder weniger neue Vorsätze für das Neue Jahr. Ich möchte mehr Lockerheit und Spaß an der Mode empfehlen. Sie nicht immer so ernst zu nehmen. Mit der Mode spielen und sie genießen. Das anziehen, wozu man gerade Lust hat. Wonach die Stimmung ist. Manchmal den neuesten Modetrends zum Trotz. Sich mal nicht nur einen „Bad Hair-Tag“, sondern einen „Bad-Clothes-Tag“ gönnen. An dem egal ist, was man anzieht. Hauptsache, man fühlt sich in den Klamotten wohl und glücklich. An dem andere Angelegenheiten wichtiger sind als unsere Kleidung. Ich erlebe diese Tage, besonders im Winter. Ich schlafe lieber länger und denke nicht darüber nach, ob ich toll aussehe oder nicht. Wenn es draußen kalt und regnerisch ist, dann ziehe ich meine Lieblingskleidung an, die in der ich immer gut aussehe. Also, mehr entspannten und gelassenen Umgang mit der Mode im neuen Jahr wünsche ich Euch allen! So ist auch mein heutiges Outfit. Voller Selbstironie und Augenzwinkern. Aus Spaß: Schuhe, die nicht zu den anderen passen und nicht zur restlichen Kleidung. Ein klassischer Mantel, darauf eine sportliche Jacke, ein Schal, der farblich auch nicht passt. Drei verschiedene bunten Ketten. Zwei verschiedene Taschen. Das letzte Bild ist ein ironisches Stilleben: meine Kleidung, ein Rock neben dem anderen, meine Jeans, nicht passende Schuhe und zwei Handtaschen. Die Modelle passen nicht zusammen, die Schuhe auch nicht. Es macht nichts!

The new year has just begun. Each of us has made some new years resolutions. My. recommendation: more fun and pleasure as far as fahion is concerned. Do not to take it too seriously. Play with it and enjoy it. And dress as you like. And dress in the mood you are just in. Sometimes against the latest fashion trends. Make not only a bad hair day, but also „a bad clothes day“, a day on which it does not matter what we wear. A day where you wea clothes you like most, in which you feel well and happy. I have these days sometimes, especially in winter. I rather sleep longer than think about whether I should look great or not. If it rains outside, I do not care if I look fashionable or not. I just put on my favorite sets, the ones that I feel good about and that always work. So, please have a more relaxed approach to fashion in the New Year. That is why I am dressed in a very crazy way. With a lot of self-irony and smile at my face and on the face of my photographer. It is just fun: a shoe that do not match with the other and with the rest. A classic coat and a jacket on it, a scarf that does match the colour of the other clothes. Three colourful necklaces. Two different bags. The last picture is an ironic still-life: my clothes, jeans, skirts, bags, scarfs and shoes. The styles do not fit together, so what?!

Właśnie zaczął się nowy rok. Każdy z nas wymyślił sobie mniej albo więcej postanowień. A ja na rozpoczynający się rok polecam Wam trochę luzu i zabawy w sprawach mody. W podejściu do mody. Aby nie brać jej zbyt poważnie. Bawić się modą i cieszyć się nią. I ubierać się, tak jak chcemy. I ubierać się zgodnie z nastrojem. Czasami na przekór najnowszym trendom. Zrobić sobie nie tylko dzień nieumytych i niepoukładanych włosów, ale także “bad clothes day”, dzień, w którym nieważne jest, w co się ubierzemy. Bo ważniejsze w tym dniu są inne sprawy. Albo po prostu nie mamy ochoty myśleć za dużo o tym, jak mamy dziś wyglądać. Nie spędzać godzin przez otwartą szafą z mizerną miną na twarzy“ Co ja mam na siebie włożyć?“. Ja takie dni miewam, szczególnie zimą. Wolę dłużej pospać niż długo mysleć , czy mam wyglądać super czy nie. Byleby było ciepło, jak na dworze plucha. Wtedy zakładam moje ulubione zestawy, te, w których dobrze się czuję i które zawsze się sprawdzają. Do takie luźnego podejścia do mody namawiam w Nowym Roku. I właśnie tak się dziś ubrałam i puściłam do siebie samej oko. Z lekką dozą ironii, z uśmieszkiem na mojej buzi i na twarzy mojego fotografa. Dla zabawy buty nie do pary i nie pasujące do reszty. Płaszcz, a na niego kurtkę, szal nie do koloru i trzy pary korali. Dwie różne torebki i różne buty w ręku. Ostatni obrazek to ironiczna martwa natura: moje ubiory, jedna spódnica obok drugiej, dżinsy, buty nie do pary i dwie torebki. Style nie pasujące do siebie, buty też. Luz blues! I tak trzymać!

Farbenfroh im Winter! Colourful Outfits in winter! Kolory, kolory na zimę!

Kürzlich habe ich Euch ermutigt, hellere Winterkleidung zu tragen. Es sind nicht nur die helleren Farben, die unsere kurzen Wintertage verschönern. Die Farben auch! Wenn es draußen grau und dunkel ist, sinken die Gemüter. Mangel an Sonnenlicht beeinflusst unsere Stimmung im Winter. Ich habe dagegen ein gutes Rezept: mehr Farbe zeigen! Ein Outfit, wie das auf den Fotos, hebt meine Stimmung erheblich.

Lasst die grauen, dunklen Jacken oder Mäntel zu Hause, lasst uns die winterliche Aura beleuchten! Mein Vorschlag heute: helle Chinohose, dunkelblauer Rollkragenpulli, eine Jacke in saftigem rot, blauer Schal und gelbe Lederhandschuhe! Für besonders kalte Tage eine marineblaue Mütze. Braune Schuhe und eine einfache braune Tasche. Danach gilt nur: tief die schöne, kalte Winterluft einatmen und losmarschieren! Farbenfroh in die Natur! So kann der Winterspaziergang gelingen!

Recently, I have encouraged you to wear winter clothes in bright colours. Let your grey, black, dark blue coats or jackets at home. Dress more colour: red, baby blue, yellow, green in winter! It is my recipe againt winter blues! My suggestion today: bright beige trousers, navy blue turtleneck sweater, sporty jacket in juicy red, blue scarf and yellow gloves! For colder days, wear a navy blue cap. Brown shoes and a simple brown bag. Breathe deeply theclean winter air and take a long walk in the nature!

Niedawno zachęcałam Was do noszenia jaśniejszych ubiorów zimą. Ale nie tylko jasne kolory upiększają nam krótkie zimowe dni. Także kolory! Jak za oknem szaro, buro, nie mamy na nic ochoty. Brak światła słonecznego obniża zimą nasze nastroje. Jak je rozjaśnić? Moja rezepta na zimową chandrę? Kolory! Takie jak te na zdjęciach! Porzućmy szare, ciemne kurtki czy płaszcze i załóżmy kolorowe ubrania na przekór zimowej aurze! Moja propozycja na dziś: jasne spodnie, granatowy golf, kurtka w kolorze soczystej czerwieni, niebieski szal i żółte rękawiczki! Na bardzo zimne dni jeszcze granatowa czapka. Brązowe buty i zwykła szmaciana brązowa torba. Aż chce się dziś wyjść na zewnątrz, powdychać czyste zimowe powietrze i pójść na długi zimowy spacer!

trousers: Benetton, turtleneck: Zara, jacket: S. Oliver, scarf: Sisley, cap: Marie Lund, gloves: no name, shoes: UGG, bag: no name

Sylvester modern-chic. Es funkelt, es glitzert. Accessoires als Hingucker. Sylvester modern-chic. Sparkling, glittering. Eye-catching accessories. Sylwester modern-chic. Błyszczący, lśniący. Akcesoria, które przyciągają wzrok.

In wenigen Tagen ist Silvester und das Jahr 2019 geht zu Ende. Einige von uns haben wahrscheinlich schon einen Platz auf Silvesterpartys im voraus gebucht, andere verbringen den Abend in kleinen Kreisen mit Freunden, andere auf den Straßen in den Innenstädten. Was anziehen? Das kleine Schwarze aus dem Schrank oder ein neues Kleid aus dem Laden? Oder vielleicht Hosen? Und die glänzenden Accessoires, die in dieser Saison „in“ sind? So glitzernd wie Bühnenkleidung.  Ich habe zwei Accessoires für Sie ausgewählt. Eins passt zu Hosen, das andere zu Hosen oder zu einem einfachen schwarzen Kleid. Das erste sind silbernere Mokassins. Die flachen Schuhe eignen sich hervorragend für schwarze Smokinghosen und einen Smokinganzug. Unter dem Anzug würde ich ein einfaches schwarzes Top (ganz in schwarz) oder ein einfaches weißes Shirt. Vielleicht ein paar schöne Ohrringe. Wie wär’s mit einem schwarzen Hut dazu? Aber es sind die Schuhe, die eine Hauptrolle spielen sollen, die Aufmerksamkeit erregen sollen. Es gibt ein dunkelblaues Motiv vorne, sodaß die Schuhe auch zu einem dunkelblauen Outfit ebenfalls passen würden.

In a few days there will be New Year’s Eve and the year 2019 will come to an end. Some of us have probably already booked a ticket at New Year’s Eve parties many months in advance, others spend the evening in a small circle of friends, others on the streets in the city centres. What to wear? The little black dress from the closet or a new dress from the store? Or trousers? And the shiny accessories that are „in“ this season? As shiny as stage outfits. I have selected two accessories for you. One are the shiny silver moccasins. These flat shoes go well with black tuxedo pants and a tuxedo suit. Under the suit I would wear a simple black top (all in black) or a simple white shirt. Maybe some nice earrings. How about a black hat? But there are the shoes that should play a leading role, that should attract attention. There is a dark blue pattern in the front, so that the shoes would also fit to a dark blue outfit.

Za parę dni sylwester i koniec roku 2019-go. Niektóre z nas pewnie już dawno pozamawiały miejsca na imprezach sylwestrowch, inne spędzają ten wieczór w gronie przyjaciół, jeszcze inne na ulicach w miast. Jak to zwykle bywa tematem wodzącym jest strój. Mała czarna wyciągnięta z szafy czy nowa sukienka ze sklepu? A może jednak spodnie? A do tego modne w tym sezonie błyszczace dodatki. Pełne cekinów. Jak ubranie na estradę. Wybrałam dla Was dwie propozycje. Pierwsze to lśniące na srebrno mokasyny. Świetnie nadają się do czarnych smokingowych spodni i smokingowej marynarki. Pod marynarke wybrałabym czarny top albo prostą białą koszulkę. Może jakieś fajne kolczyki. A może na głowę czarny melonik? Ale to właśnie te buty powinny w stroju przyciągać uwagę. Z przodu mają granatowy wzór z cekinów, więc eleganckie granatowe spodnie i garnitur też są doskonałym wyborem.

Der zweite Vorschlag ist eine Tasche. Auch glänzend mit farbigen Pailletten und einem ausgefallen Muster. Crazy! Es passt ebenfalls zum schwarzen Anzug und Anzughosen oder zum elegantem schwarzen Kleid.. Wieder ist es die Tasche, die alle Blicke auf sich ziehen soll. Die Tasche kann im Sommer gut zu schlichten blauen Jeans und einem einfachen weißen T-Shirt getragen werden.

The second accessoire is a bag. It’s also shiny with coloured mouth pattern. It is also suitable for a black suit and jacket or a straight black dress. Again, it is the bag that is supposed to attract attention. The bag can also be worn with straight blue jeans and a straight white T-shirt in summer.

Drugi dodatek to torebka. Również błyszcząca z kolorowymi ustami z cekinów. Nadaje się do garnituru i marynarki w kolorze czarnym albo do prostej czarnej sukienki. W tym przypadku też to torba gra główną rolę. Torebkę można też w lecie założyć do prostych niebieskich dzinsów i do prostej białej koszulki.

Accessoiries: seen in „The Showroom“, Gänsemarkt Passage, Hamburg.