Dodatki: kolorowe kolczyki. Accessoires: colourful earrings

Na koniec lata, zanim na ulicach pojawią się jesienne barwy, mam jeszcze dla Was trochę soczystych kolorów na zakończenie lata. Chciałabym dziś napisać o kolczykach. Niektóre z nas lubią tylko te klasyczne, ze srebra z perełką albo z kryszałkiem lub w kształcie koła. Ja tego szczególnego lata znalazłam piękne kolorowe do tych moich ulubionych zestawów: różowe do białej koszulki, kolorowej spódnicy i dżinsowej kurtki. Lub turkusowe też do białej koszulki, granatowej spódnicy i dżinsowej kurtki. Obydwa zestawy kolczyków kupiłam w malutkim butiku z kolorową bizuterią w Hamburgu w dzielnicy Epppendorf

At the end of the summer, before people start to wear autumn colours, I have some colourful accesoiries for you: earrings. Some of us like only the classic ones, that silver with a pearl or with a crystalline. I have found gorgeous earrings for these my favourite sets in this summer : pink ones suitable with a white t-shirt, colourful summer skirt and a jeans jacket. Or turquoise ones to a white t-shirt, navy blue skirt and a jeans jacket. I bought both sets of earrings in a tiny boutique with colourful jewellery in Hamburg in Epppendorf district.

Ten szczególny czas. A different time.

I have not written anything on this blog for a long time. As for the most of us, the time has stopped this spring also for me. As many of us I thought about many things a lot. And came to the conclusion that I do not need so many clothes. Why do you have so many of them? The shops are open again, but my attitude has changed. I buy less things than before. It feels well. Anyway, in this particular time I have more often put on trainers than elegant ballerinas.

Długo na tym blogu nic nie pisałam. Jak dla większości z nas czas tej wiosny się zatrzymał. I skłonil do refleksji. Między innymi na temat kupowania nowych ubiorów. Po co tyle ich się posiada? Sklepy z odzieżą są od dawna otwarte, a u mnie tak już zostało. Mniej i rzadziej kupuję i bardziej z głowa. Moim towarzyszem do dziś częściej są trampki, a nie baleriny.

Blusen ohne Knöpfe: rot. Blouses without buttons: red. Bluzki bez guzików: czerwona.

Heute der letzte Vorschlag für Frauen, die wegen ihrer großen Oberweite keine Knopfblusen tragen können. Einfach eine saftig rote Bluse, wie reife Kirschen. In Kombination mit dem Rock in Rot, der fast ein dunkles Orange ist. Und die Tasche ist nicht weniger rot. Das Set für mutige Frauen! Probieren Sie es aus und achten Sie nicht auf die Augen, die Ihnen folgen!

Today the last proposal for women who cannot wear button blouses because of their large breasts. Just a juicy red blouse, like ripe cherries. In combination with the skirt in red which is almost a dark orange. And the bag is no less red. The set for brave women! Try this one and do not care of the eyes watching you!

Dzisiaj ostatnia propozycja dla kobiet, które ze względu na duży biust nie mogą nosić bluzek z guzikami. Bluzka w kolorze soczystej czerwieni, jak dojrzałe czereśnie. W zestawie ze spódnicą w jaśniejszym czerwonym wpadającym prawie w pomarańcz. Do tego nie mniej czerwona torebka. Zestaw dla odważnych kobiet, wpadający w oko!

Blouse: Hallhuber, Skirt: Hallhuber, High-Heels: Ryłko, Bag: Patrizia Pepe

Kunst&Mode. Art&Fashion. Sztuka&moda.

Wer kennt nicht die Haute-Couture-Modeshows, in der die präsentierten Kleider eher Kunst als Mode sind? Entworfen nur für eine Show und nicht für den täglichen Bedarf. Trotzdem ist es manchmal faszinierend, inspirierend und erfrischend sich diese Kunststücke anzuschauen. Vor 2 Wochen habe ich die temporäre Ausstellung des britischen Künstlers David Hockney im Bucerius Kunst Forum in Hamburg besucht. Dabei sind mir unter vielen interessanten Werken des Künstlers zwei Bilder aufgefallen. 1) „My parents“: auf dem Bild sieht man die Eltern des Künstlers: eine elegant gekleidete ältere Dame und einen elegant gekleideten älteren Herrn. Sowie eine geschmackvolle Zusammenstellung der Farben. Ich stand mit offenen Mund vor dem Gemälde, fasziniert und überwältigt von den ästhetischen Eindrücken.

Who does not know know the haute couture fashion shows, where the clothes presented are more art than fashion? Designed just for one show and not for everyday use. Nevertheless it is sometimes fascinating, inspiring and refreshing to watch them. Two weeks ago I visited the temporary exhibition of the British artist David Hockney at the Bucerius Kunst Forum in Hamburg. I found 2 of the most fascinating: 1) „My parents“: you can see the artist’s parents on the picure: an elegantly dressed older lady and elegantly dressed older gentleman. And an elegant combination of colours. I stood with open mouth in front of this painting, fascinated and overwhelmed by the aesthetic impressions.

Która z nas nie zna pokazów mody haute couture, gdzie prezentowane ubrania są bardziej sztuką niż modą? Zaprojektowane tylko na jeden pokaz, a nie do codziennego użytku? Jednak oglądanie ich jest dla mnie fascynujące i inspirujące. Dwa tygodnie temu odwiedziłam tymczasową wystawę brytyjskiego artysty Davida Hockneya w Bucerius Kunst Forum w Hamburgu. Najbardziej fascynujące dla mnie okazały się dzieła: 1) „Moi rodzice“: obraz prezentuje rodziców artysty: elegancko ubraną starszą panią i elegancko ubranego starszego pana. I eleganckie połączenie kolorów. Nie mogłam oderwać oczu od tego obrazu.

2) Das zweite Gemälde, das mich angesprochen hat, war „Mr. and Mrs. Clark and Percy“. Sie in einem Kleid, das mich an die Mode des 19. Jahrhundert erinnert. Er in Schlaghosen der Hippie-Bewegung der 60er und 70er Jahre. Das Bild ist in dieser Zeit entstanden: 1970/71.

The second painting that appealed to me was „Mr and Mrs Clark and Percy“. The woman in a dress that reminds me of 19th-century fashion. He in bell-bottoms, the trousers worn during the hippie movement of the ’60s and ’70s. That is the time this picture was created, 1970/1971.

Drugim obrazem, który mnie zafascynował to „ Mr and Mrs Clark and Percy“. Kobieta w sukience, która przypomina mi XIX-wieczną modę. On spodniach dzwonach noszonych podczas hipisowskiego ruchu w latach 60. i 70. Wtedy właśnie powstał ten obraz, 1970/1971.

Blusen ohne Knöpfe: blau. Blouses without buttons: pastel blue. Bluzki bez guzików: niebieska.

Heute eine weitere Alternative zu Blusen mit Knöpfen: eine blaue in Kombination mit 2 Farben mit Beigehosen und wieder 2 paar Schuhe: Pumps oder Mokassins. Als Inspiration!

Today, another inspiration als an alternative to the blouses without buttons. A blue one combined with beige trousers and high-heels or mocassins. Have a look!

Dziś kolejna propozycja bluzek bez guzików. Tym razem w kolorze niebieskim, w zestawie z kremowymi spodniami i butami: szpilkami albo mokasynami.

Alternativen zu Blusen mit Knöpfen: hier Ajourpullover. Ajour sweater as an alternative to blouses with buttons. Ażurowy sweterek: zamiast bluzki z guzikami.

Heute wollte ich Euch eine weitere Alternative zu Blusen mit Knöpfen zeigen. Über das Thema habe ich vor einiger Zeit geschrieben. Es handelt sich um einem weißen Ajourpullover, der einfach ideal für den Frühling ist. Leicht, elegant und er passt zum Beispiel zu cremefarbenen Hosen. Unbedingt ein weißes Untertop dazu anziehen, vor allem für offizielle Anlässe. Dazu habe ich wie immer drei Paar Schuhe gewählt: elegante cremefarbene Pumps, Ballerinas oder weiße leichte Sneakers.

Today I would like to show you further alternative to the blouses with buttons. I wrote about tgis some time ago. See the light white ajour knit sweater. Excellent in combination with beige cotton trousers and 3 different shoes: elegant high-heels, comfortable balerinas or sporty sneakers.

Dziś chciałabym pokazać Wam kolejną alternatywę do bluzek z guzikami. O temacie tym pisałam jakiś czas temu. Tym razem to biały lekki ażurowy sweterek, który pasuje do kremowych spodni z materiału. I jak zwykle, 3 rodzajów butów: eleganckich kremowych szpilek, wygodnych kremowych balerinek oraz sportowych tenisówek. Jak kto woli!

Blusen ohne Knöpfe: rosa. Blouses without buttons: pastel pink. Bluzki bez guzików: różowa.

In meinem letzten Beitrag habe ich über Blusen für Frauen geschrieben, die aufgrund größerer Brüste keine Blusen mit Knöpfen tragen können. Heute stelle ich eine von ihnen vor, die rosafarbene in Kombination mit 2 Farben: Marineblau oder Beige. Und in Kombination mit 3 verschiedenen Schuhen: Pumps, Ballerinas und Sneakers. Als Inspiration!

In my last post I wrote about blouses for women who, due to bigger breasts, cannot wear blouses with buttons. Today I present the pink one in combination with 2 colours: navy blue or beige. And with 3 different shoes: pumps, balerinas and sneakers. Have a look at them!

W moim ostatnim wpisie pisałam o bluzkach dla kobiet, które, ze względu na większy biust, nie mogą nosić bluzek z guzikami. Dziś prezentuję zestawy z jedną z nich, w kolorze różowym. Jak wcześniej wspominałam, pasują na przykład do koloru kremowego lub granatowego. Oto kilka takich propozycji, ze szpilkami, balerinkami albo wygodnymi trampkami. Przekonajcie się same!

Bluzki: bez guzików. Blusen: ohne Knöpfe. Blouses: without buttons

Kennt ihr dieses Phänomen: eine Bluse mit Knöpfen gekauft? Nach ein oder zwei Wäschen beginnt der Stoff auf Brusthöhe zu spannen, bei mir auch. Unabhängig davon, wie viel die Bluse gekostet hat. Da ich von Natur aus größere Brüste habe, habe ich aufgehört, solche Blusen zu kaufen. Deshalb freue ich mich, wenn ich gute Alternativen in den Geschäften bekommen kann. In dieser Saison gibt es sehr viele schöne Blusen aus den neuesten Frühjahrskollektionen. Zum Beispiel eine mit 3/4 Ärmeln in saftig roter Farbe und coolen Bündchen am Halsausschnitt und an den Ärmeln. Sie passt gut zu marineblauen Stoffhosen oder Anzügen. Oder zu weißen Jeans oder weißem Rock im Sommer. Die andere Bluse, eigentlich zwei vom gleichen Schnitt, in den Frühlingsfarben Rosa und Blau. Auch geeignet in Kombination mit marineblauen, weißen oder cremefarbenen Teilen. Der dritte Vorschlag ist ein leichter weißer Strickpullover mit einem zarten Muster. In der Sportversion passen die Blusen oder Pullover zu Jeans oder Sportröcken für die Freizeit. Modern-chic!

Do you know this phenomenon: bought a blouse with buttons? After washint it one or twice the fabric starts at the height of my breasts. It does not look eleant anymore and this independent of the price . And this can be for me, a woman with quite large breasts by nature, a little bit of a problem. That’s why I am happy if I see good alternatives in the shops. There are a lot of them in the latest spring collections. For example one with 3/4 sleeves in a juicy red colour and cool piping on the neckline and sleeves. It goes well with navy blue cloth pants or suits. Or with white jeans or white skirt in summer. The other blouse, actually two of the same cut and pattern, in the spring colours pink and blue. Also suitable in combination with navy blue, white or cream pieces. The third suggestion is a light white knitted sweater with a delicate pattern. In the sports version the blouses or sweaters go well with jeans or sports skirts for leisure time. Modern-chic!

Znacie ten fenomen: kupujecie bluzkę zapinana na guziki z przodu. Taką klasyczną świetnie nadającą się do biura. Po jednym, dwóch praniach już zaczyna się kurczyć z przodu, w okolicach biustu. Napina się i po prostu nie można jej już więcej założyć. Tak mam i ja. I to niezależnie czy chodzi o bluzki gorszej czy lepszej jakości. Natura obdażyła mnie dużym biustem i po kilkunastu próbach przestałam nosić bluzki tego typu nosić. Za często musiałam z nich po jednym noszeniu rezygnować. Teraz szukam zawsze dobrych alternatywnych rozwiązań. W tym sezonie takowe znalazłam, z najnowszych wiosennych kolekcji. Jedną z rękawami 3/4 o soczystym czerwonym kolorze i fajnymi lamówkami przy dekolcie i na rękawach. Nadaje się do granatowych spodni cygaretek i marynarki do biura. Albo białych lub białej spódnicy latem. Także do kremowego koloru. Druga, a właściwie dwie, o tym samym kroju, w wiosennych kolorach, różowym i niebieskim. Pod spodem koniecznie potrzebna będzie biała koszulka, jeśli chcemy założyć je do pracy. Również pasują do granatów, bieli czy kremowego koloru. Trzecia propozycja to lekki dzianinowy biały sweterek. W delikatny wzór, świetnie nadaje się do granatowych spodni do biura, bez marynarki. Lub do kremowych. W wersji sportowej takie bluzki czy sweterki pasują do dżinsów czy sportowych spódnic na czas wolny. W tym sezonie widziałam jeszcze mnóstwo innych ciekawych propozycji. Uff, i problem z głowy. Modern-chic!

Plisseerock ist weiterhin „in“. Pleated skirts still „in“. Plisy nadal w modzie.

Vor einiger Zeit, im Sommer 2019, schrieb ich einen Beitrag über Plisseeröcke. Plisseeröcke, die früher von unseren Müttern oder Großmüttern getragen wurden und die die Mode für jüngere Frauen eroberten. Sie waren in der letzten Saison in Mode, und uff, sie sind es immer noch… Was würde passieren, wenn sie bereits „out“ wären? Wenn irgendein Modeguru es angekündigt hätte? Würden sie in der tiefsten Ecke unserer Kleiderschränke landen? Nur weil die Modeindustrie auf andere Modehits in dieser Saison gewettet hat? Kümmern wir uns also bitte nicht darum, was so modisch ist und was nicht! Lasst uns tragen, was wir wollen! Zum Beispiel die Plisseeröcke. Ich werde sie auch im Jahr 2021 nicht aufgeben! Diesmal kann man sie mit weniger Blumenmustern in den Modegeschäften sehen. Eher glatt mit einzelnen Mustern wie Blumen oder, wie auf meinem Rock, mit Ankern. Der Rock ist schön, in meinem sportlichen Lieblingsstil. Ziehen Sie einfach ein gewöhnliches weißes T-Shirt oder eine andere Farbe (in einer der Ankerfarben des Rockes) an. Dazu eine leichte Jacke, zum Beispiel eine marineblaue. Ballerinas oder leichte weiße Turnschuhe, und schon ist Ihr Outfit fertig!

Some time ago summer of 2019 I wrote a post about pleated skirt. Pleated skirts which used to be worn by our mothers or grandmothers. and which conquered fashion for younger women. They were fashionable last season, and uff, they are still… What would happen if they were already out? If any fashion guru has announced it? Would they land in the deepest corner of our wardrobes? Just because the fashion industry bet on other fashion hits in this season? So let’s not bother about what’s so fashionable and what’s not. Let’s wear what we want! Such as the pleated skirts. I am not going to give them up in 2021! This time you can see them with less floral patterns. Rather smooth with single patterns, like flowers or as on my skirt, with anchors. The skirt is beautiful, in my favourite sporty style. Just put on an ordinary white T-shirt or another colour (in one of the anchor colours of the skirts). Plus a light jacket, for example a navy blue one.. Ballerinas or white light sneakers and your set is ready!

Jakiś czas temu latem 2019 roku przygotowaóam wpis o plisowanych spodniczkach. Dawniej zarezerwowanych dla naszych mam czy babć. W tamtym sezonie były modne, i uff nadal są… Co by się stało gdyby były już tylko wspomnieniem poprzedniego sezonu? Gdyby kolejny guru mody okrzyknął, że nie są już w modzie. Wylądawałyby w najgłębszym kącie szafy? Tylko dlatego, że przemysł modowy postawił na inne modowe hity. Dlatego nie zawracajmy sobie głowy tym, co taaakie bardzo modne i tym, co już nie. Nośmy, co chcemy! A ja się przekonałam do plisowanych spódniczek. I nie zamierzam z nich w przyszłym sezonie 2021 zrezygnować! Tym razem w sklepach mniej już jest takich o mocno kwiecistych wzorach. Raczej gładkie z pojedyńczymi wzorami, np kwiatów albo jak na mojej spódniczce kotwic. Spódniczka jest piękna, w moim ulubionym sportowym stylu. Wystarczy, tak jak ja, założyć do niej zwykłą białą koszulkę albo w innym kolorze (w którymś z kolorów kotwic). Do tego lekką kurteczkę, np. granatową. Balerinki albo białe lekkie tenisówki i zestaw gotowy!

Skirt: Benetton, T-shirt: H&M, Jacket: Geox, Balerinas: Pretty Balerinas